"Na co mam oszczędzać, na mieszkanie? Na razie mnie nie stać".

Jeszcze niedawno symbolem statusu było własne mieszkanie, drogi samochód czy markowe torebki z widocznym logo. Dziś rzemieślnicza czekolada, kawa na owsianym i croissanty z pistacją. Jednocześnie aż 44 proc. badanych przyznaje, że nie stać ich na nową pralkę czy dentystę.

- #
- #
- #
- #
- #
- 392
- Odpowiedz







Komentarze (392)
najlepsze
Moim zdaniem przyczyną takiego zjawiska jest stale rosnąca liczba osób popiedrolonych.
@mocten: no i chyba tym można podsumować całą debatę
Heniek to przegryw, bo ma na koncie i lokatach 400 koła i doradcę finansowego.
No i dzieciaki wykształcenie łapią dobre, świat zwiedzają na Heńka koszt, póki co.
Nie zobaczysz Heńka z kafkom ze starbaksa, bo Heniek w domu ma ekspres. Drogi, ale pije z niego w domowym zaciszu, bo ma w------e na chwalenie się nim.
Co
zgrabne fikołki koledzy ale chyba nie o tym mowa, co nie? Czytanie ze zrozumieniem to skill na poziomie szkoły średniej - czy wy już na takim etapie życia, czy jeszcze wszystko przed wami?
Cieszyć się, doceniać i być wdzięcznym za wszystkie cieszące, drobne aspekty życia - jak najbardziej, 100% zgody. Cykanie fotek wszystkiemu dookoła, nie dla siebie czy najbliższych a by flexować się na insta pączkiem
Poprawa humoru
Teraz na co przeznaczyć te pieniądze? Szkolenie - OK. Problem jest tylko taki, że szkolenie daje zazwyczaj entry level. Samo wejście na ścieżkę kariery od entry level jest bardzo trudne i czasłochłonne, bardzo prawdopodobne,
Jeśli ktoś za młodu pooszczędzał, jak trzeba było to brał fuchy i nadgodziny, a może nawet zbierał szparagi i potem wziął od razu kredyt to od tego czasu to jego dług traci na wartości a nie oszczędności.
Kolosalny kredyt 400k na budowę domu w 2014 r. dziś już nie jest jakiś zabójczo