Chciał udowodnić, że nie trzeba ustępować pieszym. Właśnie został skazany

Zawodowy kierowca i bloger chciał udowodnić, że prawo w Polsce się nie zmieniło i nie trzeba ustępować pieszym, którzy dopiero wejdą na przejście. Sąd właśnie uznał go winnym i skazał na grzywnę.
- #
- #
- #
- 467
- Odpowiedz





Komentarze (467)
najlepsze
@Rudolfczerwony: wiesz w czym problem? Definicja takiego pieszego powinna być w przepisach, a jej nie ma. To nie zadanie sądu żeby o tym rozstrzygać.
To by znaczyło, że pieszego trzeba przepuścić, ale jednocześnie nie pozwalałoby bezmyślnie wchodzić, czy wbiegać pod koła samochodów.
@zbigniew0: ale po co? Pieszy wchodzący na przejęcie prawidłowo sygnalizuje zamiar przejścia poprzez zatrzymanie się przed nim i spogląda w obie strony - tyle wystarczy. 10 lat temu nie było z tym problemu, nie wiem w czym jest teraz: sztywność karku, problem z ponownym rozpoczęciem chodu po zatrzymaniu się przed przejściem?
za bardzo jestem zmęczony na pyskówki
a przypyerdalasz sie do mnie o uj wi co
wiec nic nie napisze ;P
nara
kiedy ja stałem przed sądem to sędzia mówił wyraźnie i głośno że moje prywatne dobro nie ma żadnego znaczenia
sąd jest zobowiązany kierować się wyłącznie literą prawa
tymczasem w tym wypadku ponieważ litera prawa jest niespójna to sędzia stosuje grę słowną
że prawo jest na drugim miejscu a tak naprawdę dobro człowieka jest na pierwszym
Jakoś mnie to nie zdziwiło
Dziwi mnie brak jednoznacznej interpretacji przepisów odnośnie "wchodzenia na przejście"...
Art. 2. 11)
ja ŻEM nie oglądał...