niemiecki czołg Pantera. Tam został odnowiony i zdobi dziś prywatną kolekcje. Może by władze zainteresowały się tą sprawą i zrobiły coś aby go odzyskać?
Tak z Polski wywieziono wiele sprzętu z czasu wojny. Większość Panter znajdujących się w prywatnych kolekcjach zostało nielegalnie pozyskane z naszego kraju. Jednak jeszcze większa ich część wpadła w ręce rodzimych złomiarzy i tak naprawdę ta nielegalna wywózka uratowała je przed pocięciem. Lata 80 - 90 w Polsce to przepaść jeżeli chodzi o świadomość historyczną, wszystko to co zostało wydobyte z ziemi szło albo na wywóz albo złom, władza też nie bardzo
Lata 80 - 90 w Polsce to przepaść jeżeli chodzi o świadomość historyczną, wszystko to co zostało wydobyte z ziemi szło albo na wywóz albo złom,
@Dbr86: to nie był brak świadomości historycznej tylko bieda, jak miałeś do wyboru cenić dziedzictwo kultury a dać dzieciom jeść to wyboru tak naprawdę nie było. U mnie w okolicy w mig poszedł na złom poniemiecki płot na cmentarzu, a z nagrobków sąsiad sobie
Wydobyła to prywatna firma, za prywatne pieniądze. Państwo wiedziało o Panterze ale miało to w dupie, ale jak prywatna firma odwaliła brudną robotę to od razu wyciąga rączki bo zabytek.
@4x80: nie tak to działa w cywilizowanych krajach. zazwyczaj po wykopaniu czegoś trzeba to zgłosić do odpowiedniego urzędu a oni decydują czy to co znalazłeś powinni stać w muzeum, jeśli tak to odkupują to od ciebie, a jesli nie to oddają ci znalezisko i rób z nim co chcesz.
Jeżeli inni nie mają odwagi zróbmy to my POLACY. ZBIERZMY GRUPĘ 300 POLAKÓW POD MUZEUM, W ŚRODKU TŁUMU WYKOPKI Z PODNOŚNIKAMI ŻEBY PRZENIEŚĆ CZOŁG NA POKŁAD ORP BŁYSKAWICA, KTÓRY BĘDZIE STAŁ U WYBRZEŻA KALIFORNI. NIECH NA ZEWNĄTRZ CZEKA BARDZO DUŻO MOTORÓWEK ODPALONYCH Z KIEROWCAMI. POKOJOWO WCHODZIMY IDZIEMY I NIE ZATRZYMUJEMY SIĘ. OTACZAMY MUZEUM, WYKOPKI ODPINAJĄ CZOŁG I PRZYGOTOWUJĄ GO DO WYNIESIENIA. I WYCHODZIMY. ONI W ŚRODKU OSŁANIANI. JEDZIEMY WSZYSCY PRZED I ZA
@milo1000: racja. Pantera waży 45 ton, po 150 kg na łebka. Polaków by musiało być tak z 900-1200, żeby to dźwignąć. Trudno by ich było zapakować wszystkich na ORP Błyskawica, mieliby po mniej niż 1 mkw na osobę na pokładzie. Ciasno, ale jakby wstawić piętrowe koje, to by jakoś dopłynęli. Prowiant by można było umieścić na holowanej barce - uważam, że w tak wrażliwej misji nie wolno płynąć przez kanał
@kot_do_drzwi: Możnaby ludzi wysłać transsibem do Władywostoku, a okręt tylko ze szkieletową załogą, a potem zaprowiantowanie we Władywostoku i dalej tak jak piszesz, przez Pacyfik. Tylko ktoś z Konfy musiałby zagadać z Putinem, żeby wpuścił Polaków do pociągu i do portu.
ahh rzeka Nida, ona jeszcze wiele skarbów może skrywać, to co zrobili z Panterą z Morawicy i to czego nie zrobił konserwator zabytków z Kielc i to co zrobili "Ci co mieli ją uratować" to woła o pomste do nieba. Przytulili ładną sumkę i sprzedali do USA.
Kolejny czołg z nad Nidy: Elefant (wcześniej nazywany Ferdinand) z Borszowic w 2003 - rozebrali szabrownicy i pseudoodkrywcy za kilka flaszek 0,5 gorzkiej żołądkowej. Miałem
Wiadomo jakie przepisy są w tym kraju z kartonu i że jak nie daj boże znajdzie się zabytek to lepiej się go nie tykać bo od razu traktują cię jak przestępcę, który próbuje zbić majątek na dobrze narodowym ( ͡°͜ʖ͡°)
No ale popatrzmy jak to wyglądało - leżał sobie czołg w jakimś błocie przez 45 lat, państwo nie kiwnęło palcem żeby go odzyskać, zrobiła to prywatna
Komentarze (79)
najlepsze
https://www.facebook.com/PanzerFarm/posts/dzi%C4%99kujemy-wszystkim-naszym-przyjacio%C5%82om-z-ca%C5%82ego-sercaza-po%C5%9Bwi%C4%99cony-czas-za-ogr/613433200957072/
https://forum.ioh.pl/viewtopic.php?p=173890
Nazwisko na K.
@Dbr86: to nie był brak świadomości historycznej tylko bieda, jak miałeś do wyboru cenić dziedzictwo kultury a dać dzieciom jeść to wyboru tak naprawdę nie było. U mnie w okolicy w mig poszedł na złom poniemiecki płot na cmentarzu, a z nagrobków sąsiad sobie
@xer78: Panzerkurnikwagen ;-)
@Richtig_Piwosz: Raczej na złomowisku to towar trafia do huty - gniecie się raczej nie opłaca
Jak to nielegalnie? Przecież z każdym wpisem jak ''poszukiwacze'' coś znajdą to powinno być ich a teraz nielegalnie? xD
Kolejny czołg z nad Nidy: Elefant (wcześniej nazywany Ferdinand) z Borszowic w 2003 - rozebrali szabrownicy i pseudoodkrywcy za kilka flaszek 0,5 gorzkiej żołądkowej. Miałem
No ale popatrzmy jak to wyglądało - leżał sobie czołg w jakimś błocie przez 45 lat, państwo nie kiwnęło palcem żeby go odzyskać, zrobiła to prywatna
źródło: z_JfLKW6WgCdPC3cbwTta5hXa7zrO8pjZfHIL3Kj7f9xpSkFrTkOl0EBwgB47bDvuuqGBMsXudXOvL-jnbSyAGGHZzNmWvssT2yS73iFP2f9fsEFW17qpWfN7pF4WHg
Pobierz