Karetki jak taksówki, szpital przytułkiem dla pijanych.

40-letni mieszkaniec okolic Mszany Dolnej aż 50 razy wzywał pogotowie w ciągu dwóch lat, mimo że nigdy nie wymagał leczenia był jedynie pijany. Trafił na SOR 37 razy, stając się symbolem problemu nadużywania pomocy medycznej. Procedury zmuszają karetki do pełnienia roli taksówek.

- #
- #
- #
- #
- #
- 285
- Odpowiedz





Komentarze (285)
najlepsze
Jakiś czas temu spędziłem cały dzień na SOR. Pijany był tylko jeden, reszta faktycznie wymagała pomocy. Tak więc możemy się wymieniać przykładami anegnotycznymi.
@MichaS_LwK: To chyba jest tak że jak taki delikwent zgłasza się sam na detoks to ma być trzeźwy bo inaczej go nie przyjmą. A jak go przywozi karetka lub policja, bo "zagrożenie życia", to może być napity.
A ile jest "oddziałów detoks"? W normalnym szpitalu nie są przygotowani na kolesia który np może dostać
Wniosek? Jeśli naprawdę potrzebujesz karetki, lepiej brać przykład z pijaków i kłamać, bo inaczej mogą stwierdzić, że im niepotrzebnie dupę zawracasz i radź sobie sam.