Trzeba zaminować granicę z Białorusią (OPINIA)

Państwo musi być cyniczne, jeśli ma skutecznie bronić własnych obywateli – mówi Zbigniew Parafianowicz, dziennikarz specjalizujący się w tematach Europy Wschodniej i wojskowości.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 107
- Odpowiedz





Komentarze (107)
najlepsze
@Pawel993: Jak nie zaatakuje, skoro właśnie atakuje? Jednych atakował zielonym ludzikami, a nas atakuje czarnym ludem. Nie musi tu wjeżdżać czołgami. Wystarczy, że zmusza nas, byśmy każdego dnia trwonili górę kasy na sprzęt i pilnowanie tego wszystkiego podczas gdy on sobie siedzi i patrzy. Jak zaminujemy, to nam taniej wyjdzie.
Poza tym co z tego, że gdzieś poleci. Szanse że trafi w kolejna osobę są bardzo małe.
@Mario7400: To, że ostrzelanie terytorium obcego państwa to i defend dyplomatyczny.
Wpierw trzeba by powiedzieć jasno że Białoruś/Rosja nas zaatakowała, co też miałoby poważne konsekwencje ekonomiczne, w takim wypadku pole do popisu powinny mieć służby które powinny powyrzucać z 10 piętra kilku ichniejszych dygnitarzy, za każdym szturmem na naszą granicę
Na wschodzie nie mają tego dylematu tylko robią swoje, dlatego będą mieć przewagę.
Dlaczego w ogóle my nie mamy takiej gadzinówki propagandowej, żeby n----------a codziennie na ruskich i głośno mówiła, że to mordercy i najgorszy syf jaki istnieje na tej planecie?
@mango2018: Eskpertem nie jestem, ale na to pytanie mogę odpowiedzieć - teraz istnieją miny, które można detonować zdalnie.
Co do długości stawiania pola minowego to istnieją systemy minowania narzutowego (np. BAOBAK-K). Po prostu przejeżdża pojazd i ze specjalnych wyrzutni wystrzeliwuje miny na boki. Teraz nie jestem pewien, ale ten system też chyba daje możliwośc zdalnego ich zdetonowania.