A może by tak...

Domin_

A może by tak...


Spróbować stworzyć społeczeństwo, gdzie każdy robol taki jak ja i 90% ludzi w Polsce mówią tym samym głosem? Gdzie każdy jest dla siebie bratem i siostrą? Taka utopijna wizja to niesamowita potęga, której boją się wilki które gonią stado wystraszonych owiec.


A może by tak...


Nie wierzyć po prostu w nic co Nam wciskają media, gdzie każdy człowiek ma swój rozum ale koniec końców wszyscy działają na wspólny rachunek? Rozumiem, że każdy w coś wierzy, każdy jest przekonany, że ma racje ale czy nikt nie pomyślał, że to wszystko co nas otacza to jest kłamstwo?


Płakać mi się chce...


Kiedy widzę jak Nas Polaków poróżnili, podzielili i robią z Nami co chcą. Im dalej wybiegamy w przyszłość tym bardziej człowiek człowiekowi wilkiem, im to jest na ręke. Ten pociąg nienawiści rozpędził się tak bardzo,że bez wykolejenia się już nie zatrzyma.


Żyjemy w Matrixie... dosłownie i przenośni. Serce mnie boli kiedy widzę, jak każdy nawzajem obrzuca się gównem, jak widać wszystko idzie zgodnie z planem. Specjalnie prowokują różne afery żeby Nas jeszcze bardziej poróżnić. Jedna afera przykrywa drugą.


ŻYJEMY W CZASACH DEZINFORMACJI, dzisiaj jedynym zdrowym podejściem jest nie wierzyć nikomu i w nic. Zalewają Nas informacje których nie jesteśmy w stanie w żaden sposób zweryfikować.


Wiecie dlaczego?


Oni się Nas boją. Boją się, że przypadkowo się zjednoczymy i wywieziemy ich Na taczkach prosto na szubienice. Tak jak stado owiec ucieka przed wilkiem, tak my jesteśmy tymi owcami gdzie garstka ludzi robi z Nami co chce, dysponują naszymi pieniędzmi, a także wolnością.


Każdy medal ma dwie strony, głęboko wierzę, że uda się odkryć drugą stronę medalu. Przecież nie może być tylko zła i nienawiści, musi być w tym wszystkim jakaś równowaga.


POWIEM WAM COŚ...


Życie jest o wiele piękniejsze kiedy nie wierzy się w nic, osobiście jestem ponad tym wszystkim, w dzisiejszych czasach to jedyne racjonalne podejście. Wiadomości oglądam i czytam żeby sprawdzić coraz to nowsze techniki manipulacji, socjotechniki.


Nawet nie wiem po co to piszę, chyba sam dla siebie. Pozdrawiam wszystkim, życzę trochę empatii i zjednoczenia dla nas wszystkich, a czas załatwi resztę.