Dżuma w II wojnie światowej. 400 tysięcy ofiar i immunitet od Amerykanów

Broń biologiczna w czasie II wojny światowej traktowana jest jako sprawa marginalna. Przynajmniej w kontekście wykorzystania jej przez Niemców, którzy pomimo stosowania zaawansowanych sposobów mordowania ludzi w komorach gazowych, ani razu nie zdecydowali się na masowe użycie broni biologicznej przeciwko aliantom czy państwom okupowanym. Inaczej było w Azji.

595874395941414541783878_1644845341xH5WcIMqd4XSPB7LEvw0pU.jpg


Osławiona tajna jednostka armii japońskiej 731 realizowała w swoich laboratoriach w podbitym chińskim Harbinie program badań i rozwoju broni biologicznej już od lat 30. XX wieku.  Przeprowadzano wiwisekcje na żywych pacjentach, sztucznie wywoływano choroby, truto więźniów chemikaliami zakażano wąglikiem, symulowano rany wojenne, wywoływano celowe udary, zawały serca oraz dokonywano aborcji. Oprócz tego na więźniach testowano nowe rodzaje broni takie jak granaty czy miotacze ognia. Każda śmierć była uważnie obserwowana i opisywana przez członków oddziału.


Już od roku 1940 Japończycy rozpoczęli program pierwszych ataków bronią biologiczną. Samoloty rozsiewały zarazki dżumy i cholery za pomocą zrzucanych z powietrza worków z zakażonymi pchłami i ziarnem. Ziarno zwabiało szczury, które następnie rozniosły insekty na ludzi.


Operacje te zabiły dziesiątki tysięcy ludzi, wywołując epidemię dżumy na terytorium kontrolowanym przez Chiny. Ekspedycja do Nanking polegała na rozprzestrzenianiu zarazków tyfusu i paratyfusu w studniach i domach w mieście, a także umieszczaniu ich w przekąskach rozdawanych mieszkańcom.


Atak na Changde w 1941 r. spowodował około 10 000 ofiar wśród chińskich cywili, ale także i 1700 zgonów wśród źle przygotowanych wojsk japońskich.

Wkrótce skonstruowano także specjalne bomby biologiczne, pozwalające na zrzuty zainfekowanego materiału z samolotów. Japońska armia wyspecjalizowała się w zrzucaniu materiału z wyhodowanymi pchłami przenoszącymi wąglik i dżumę, tyfus i inne śmiertelne patogeny. Zakażone zapasy żywności i odzież były zrzucane samolotami na obszary Chin nie okupowane przez wojska japońskie. Ponadto, zatrute jedzenie i słodycze były rozdawane niczego niepodejrzewającym ofiarom.

W ostatnich miesiącach II wojny światowej Japonia planowała użyć dżumy jako broni biologicznej przeciwko USA, dokonując zrzutu na teren Kalifornii. Plan ten miał być zrealizowany 22 września 1945 r., ale pięć tygodni wcześniej wojna została zakończona bezwarunkową kapitulacją Japonii.  Szacuje się, że powstałe w ten sposób cholera, wąglik i dżuma zabiły co najmniej 400 000 chińskich cywilów.


Po wojnie badacze z Jednostki 731 zostali aresztowani przez wojska radzieckie i osądzeni w grudniu 1949 r. w Chabarowsku. Co ciekawe, ci schwytani przez Stany Zjednoczone otrzymali potajemnie immunitet w zamian za dane zebrane podczas eksperymentów na ludziach. Amerykanie wykorzystali informacje i doświadczenia badaczy dotyczące broni biologicznej do własnego utajnionego programu militarnego, podobnie jak zrobili to z niemieckimi badaczami w ramach operacji Paperclip. Chińskie relacje i powojenne nagłaśnianie sprawy związanej z masowym wykorzystaniem broni biologicznej przez Japonię zostały w dużej mierze odrzucone przez USA jako komunistyczna propaganda.